DZIEŃ DOBRY JESTEŚ GOŚCIEM NA MOJEJ STRONIE ZAPRASZAM PONOWNIE

WIERSZE JEHOWY 1

Materiał chroniony prawem autorskim - 
wszelkie prawa zastrzeżone. 
Dalsze rozpowszechnianie  tylko za zgodą autora 
AKTUALIZACJA  18.09.2018 r.
 
SŁOWA    1
 
Na skrzydłach wiatru one się niosą, 
splecione ze sobą więzią niewidzialną,
są warte tyle, ile jestem gotowa,
zwrócić uwagę na nią.
To dla mnie przecież one płyną rzeką,
są cenne niczym perły prawdzie,
dla mojej ochrony, dla zdrowia duchowego,
i sercu powinny być miłe.
Drogowskaz na życie, mądre decyzje,
ochrona dla serca rodziny,
kto tylko chce życie wieźć szczęśliwe,
temu to Słowo powinno być miłe.
Więc będzie czytał codziennie Biblię,
Jehowy Słowom ufał i wierzył;
że wszystko co mówi jest prawdziwe,
do życia więc będzie zmierzał.
 
WYSOKO W NIEBIE    2
 
Płyną obłoki po pięknym niebie,
zmieniają kształty w różne obrazy,
taniec przepiękny trwa teraz w górze,
utkany z białej, przepięknej piany.
Wzrok mój przyciąga przestrzeń daleka,
myśli me biegną wysoko w przestworza,
i w wyobraźni nakreślam obraz;
Szarża Jehowy wojska gotowa.
Koń biały ruszył - więc się zaczęło,
o "ziemio", koniec jest twoich rządów!
Królestwo Boże władzę przejmuje,
i Ziemia  wolna od twoich pląsów.
A lud Jehowy głowę podnosi,
przygląda się szarży Jezusa,
z radosnym śpiewem i uśmiechem,
serca gotowe do wzruszeń.
 
MARATON  PO  ŻYCIE    3
 
Bieg po życie w toku, słabość trzeba pokonać,
wzrok utkwiony w nagrodę, sił Jehowa ci doda.
Już za horyzontem widać ocalenie,
każdy krok jest trudny, lecz rytmu nie zmienię.
Serce tęskni za tym, co Bóg przygotował,
więc z uporem w duszy, nie dam to zmarnować.
I z pokorą w sercu, z modlitwą na ustach,
biegnę w maratonie, by tylko nie ustać.
By nie upaść mocno, gdy się potykamy,
z uporem maniaka do mety zmierzamy.
Do celu biegniemy, choć może zdeptani,
lecz nagroda piękna, do niej więc zdążamy.
A sam Bóg Jehowa da nam tę nagrodę,
więc się mocno wspierajmy, ja też ci pomogę.
Jehowa nas kocha, bośmy Jego stworzenia,
więc z ufnością biegnijmy do pięknego ocalenia.
 
STRUMIEŃ  PRAWDY    4
 
Wielu ludzi w owczym pędzie prawdy wciąż szukało,
wiele książek, filmów, broszur; na nic to się zdało.
W książkach prawdy się zmieniają, zależnie od potrzeb,
ludzi w błąd wciąż wprowadzają; trudno tego nie dostrzec,
ale cały w tym ambaras, że lubią być zwodzeni,
więc ufnością siebie darzą, słowami zniewoleni.
A tak prosto dojść do prawdy, bo jest w Słowie Jehowy,
On nikogo nie okłamał, ciągle prawdy nieść gotowy.
Jego prawda zbawia ciało, zbawia też i duszę,
i prowadzi drogą prostą bez zbędnych zawieruszeń.
I opieką też otuli, doda ci radości,
wiele dobra w twoim życiu, troski i czułości.
Więc szybciutko zamknij  książki; te mądrości ludzi,
weź do ręki swoją Biblię, prawdy Bożej strumień.
 
DROGA PRZEZ ŻYCIE    5
 
Ze spuszczoną głową powoli idę moją drogą przez życie,
potykam się, padam wstaję, a dusza obolała prosi o picie.
A jednak nie umiem prosić, więc stąpam krok za krokiem,
ale mój Bóg Jehowa to widzi, ubolewa nad moim losem.
Do niego wznoszę modlitwę, na kolana przed nim padam:
Jehowo tak bardzo proszę, by moja dusza Tobie była rada.
Niewiele dni mi zostało na tym ziemskim padole,
więc zapisz mnie w swoich Księgach, bo ja w nich być wolę.
A kiedy przyjdzie to piękne, cudowne rajskie życie,
ja pragnę się tam znaleźć, me serce będzie w zachwycie.
Ta moja cudowna nadzieja, dodaje mi sił do trwania,
i sama ta świadomość; przez Ciebie jestem kochana.
 
CIEMNOŚĆ  DUCHOWA    6
 
Ciemność ja w życiu dobrze znam, 
szłam tak przez życie wśród mrocznych ścian,
szukałam światła i wciąż tęskniłam,
i w końcu życie swoje zmieniłam.
Oczami dziecka patrzę na świat,
nie ważne, że teraz mam dużo lat,
zachowam sobie wśród życia burz,
te małe dziecko co chłonie cud.
Bo cudem jest życie, cudem jest świat,
z milionem szarych i jasnych barw,
cudem jest ranek, cudem jest dzień,
cudem jest człowiek i jego cień.
Jehowa cuda te dla nas dał,
z radością patrzył, bo miłość miał,
cieszy Go każdy lojalny sługa,
który z wdzięcznością przyjął te cuda.
Więc my z pokorą schylamy głowę,
każdy lojalny jest dziś gotowy,
by wiernie przy Bogu naszym trwać,
i swoje życie na służbę Mu dać.
 
WIECZÓR    7
 
A kiedy wieczór spotyka się z nocą, 
i gwiazdy sypie ponad chmurami,
zaczynam ja liczyć te piękne ogniki,
lecz nie jestem w stanie, liczby są ogromami.
A Bóg Jehowa je wszystkie policzył,
każdą nazwał, umieścił w przestworzach,
dogląda codziennie swe galaktyki,
dla nas jak mak usiane; dla naszych doznań.
Z głową w przestworzach wszystko podziwiam,
i dla mnie Jehowa tak pięknie to stworzył,
patrzę z zachwytem na tę pracę cudną,
ileż też serca Stwórca w to włożył,
Prze wieki całe Jego lud wierny,
podziwiał niebo, zachwytu nie szczędził,
z ogromem wszechświata wyobraźnię zmierzył,
do stóp Jehowy modlitwy swe złożył.
I póki gwiazdy na niebie wysoko,
Jehowy przymioty nam oznajmiają,
póty lud Boży z wielką wdzięcznością,
w dziękczynnych pieśniach Boga wysławiają.
 
Z PORANNYM  BRZASKIEM  DNIA     8
 
I znów porannym brzaskiem dnia, otwiera świat zaspane oczy,
odpływa noc i piękna mgła, ranek powraca i jego dotyk.
Promienie słońca tulą nas, wszystko co żyje, wstaje,
leniwie się przeciąga czas, energię życie nam daje.
I wszystko co żyje teraz na ziemi, Bogu za ranek dziękuje,
bo przecież ten przepiękny dzień, Jehowa nam daruje.
Bóg dobrze wiedział co cieszy ludzi, on widzi nasze potrzeby,
dał nam dla życia wiele barw, i plony żyznej gleby.
Dał nam uczucia, i piękny uśmiech, byśmy umieli powiedzieć,
że my kochamy ludzi i Boga, każdy powinien to wiedzieć.
Dziękuję Jehowie za ten piękny świat, za to, że mogę oglądać,
za to, że kochać też potrafię, za piękne chwile doznań.
 
JEHOWIE  NA  CHWAŁĘ    9
 
Popłynęły dźwięki, skupienie na twarzach,
słowa dołączamy i piękno się zdarza.
Wzrusza serce moje, pieśń Boga wysławia,
i potężna ona, słowa swe powtarza.
Serca są wzruszone, bo po to przyszliśmy,
by umacniać wiarę, wątpliwości prysły.
Stoimy więc prosto, każdy śpiewa duszą,
serca też wtórują, gotowe do wzruszeń.
I za chwilę znowu program zaczynamy,
dziękując za wszystko, Jehowo kochany.
Chcemy być Ci wierni, błędy niwelować,
iść drogą prawości, tego nie żałować.
A kiedy do domów znowu powrócimy,
wprowadzać w czyn rady, dobrem zwyciężymy.
Z życiem się zmagać, głosić wciąż wytrwale,
tak czynić będziemy Jehowie na chwałę.
 
ROZMOWA     10
 
Wypala się moje życie, siły gasną gdzieś we mnie,
to teraz właśnie Jehowo jesteś mi bardzo potrzebny.
Bez Ciebie nie dam rady podnosić się, lgnąć do życia,
powtarza się na nowo ta scena do przebycia.
Nogi już nie chcą nosić, kolana się nie zginają,
duch ze mnie gdzieś uchodzi, myśli się zacierają.
Wspieraj mnie więc Jehowo, dodawaj sił do trwania,
bądź dla mnie kołysanką, gdy nocka spać zabrania.
Prostuj też moje myśli, które gdzieś tracą drogę,
bo czasem tak się dzieje, że sama już nie mogę.
W zaciszu mego domu rozmawiam teraz z Tobą,
bo jesteś przyjacielem i moim Bogiem Jehową.
 
KSIĘŻYC  I  GWIAZDY    11
 
Księżyc się dzisiaj skąpał w jeziorze, gwiazdami otoczył cały,
widok ten piękny teraz oglądam, cudowny wprost, niebywały.
Gdy widzę niebiosa tak pięknie ubrane, księżyc wiszący na niczym,
jestem jak pyłek, robaczek maleńki, w przestworzach jakby nikim.
A nasz Jehowa zna każdy pyłek, troskliwie opieką otacza,
drogą prawości wiedzie przez życie, pokaże jak wiele też znaczy.
Ten księżyc na niebie, przepiękne gwiazdy,
wszystko to dla nas na ziemi, Jehowa prostuje drogi zawiłe,
i daje dużo przestrzeni.
Kto mocno uchwycił się ręki Jehowy, prosto do życia zmierza,
pod dobrą opiekę schował się teraz, z radością Jehowie śpiewa.
Płyną melodie Jehowie na chwałę, niebiosa radośnie wtórują,
całe stworzenie w Jehowy ramionach, bezpiecznie się teraz czuję.
 
ODGRODZIĆ  SIĘ  OD ŚWIATA    12
    
Odgrodzić się od świata, tego mi potrzeba,
schować przed cieniem, złe ciągle omijać,
troski zostawić, dać duszy odpocząć,
a reszta ze świata niech będzie niczyja.
To co świat serwuje często jest od złego,
i przygarnia wszystko co rani uczucia,
pozostaje tyle, ile wziąć zdołałeś,
reszta tego świata tylko nas zasmuca.
Więc schronienia szukasz, to co daje ulgę,
gdzie swobodnie możesz żyć i też pracować,
to Jehowy ramiona są bardzo bezpieczne,
są ogromnym namiotem, każdy się tu schowa.
Pod Jego opieką bezpieczne jest życie,
ogradza od tego, co radości nie daje,
pozwala żyć od wszystkiego złego,
prowadzi przez życie w piękne ruczaje.