ŻYCIE I JEGO CIENIE  ROZDZIAŁ 12  

ROZDZIAŁ DWUNASTY
Napisany: 2020-05-04    22:36 
 
Janek będzie starał się, żeby zatrzeć przykre wrażenie jakie wywołał poprzedniego dnia przez swoją zazdrość. 
Zadzwonił do Tomka.
Co się dzieje, zapytał Tomek?
Janek opowiedział mu co się stało, i co go niepokoi, ponieważ wie, że wystraszył Olę swoim zachowaniem, a przecież tego nie chciał. Ola jest skarbem jaki dostał od życia, dlatego musi wszytko naprawić.
Człowieku, powiedział do słuchawki Tomek, nie kontroluje się kobiety, bo ci ucieknie, i to szybciej niż się spodziewasz.
Wiem, odpowiedział, ale co mam teraz zrobić?
Pokaż, że jej ufasz.
Ale jak, zapytał?
Nie rób głupich min, i nie obrażaj się kiedy ona nie odbierze telefonu, bo może być po prostu zajęta.
Rozumiem, odparł Janek, tylko to jest trudne.
Nikt nie powiedział, że życie jest łatwe, powiedział Tomek, musisz sobie z tym poradzić. A jak będziecie już razem, jeżeli będziecie, poprawił się Tomek, to myślisz, że pozwoli sobie na to, żebyś ją ograniczał?
Wiem, Janek był pełen niepokoju.
Kiedy przestali rozmawiać, Janek zadzwonił do Oli. Po paru sygnałach Ola odebrała. Janku, powiedziała, nie mam teraz czasu, rozmawiam na skype.
Janek już miał na końcu języka pytanie; z kim rozmawiasz, ale się opamiętał i powiedział; jak skończysz, dasz mi znać?
Teraz jego myśli pracowały na pełnych obrotach. Z kim ona może rozmawiać? Dlaczego woli z tym kimś a nie ze mną? Kto to taki? Zadręczał się myślą, nie był w stanie o niczym innym myśleć tylko o tym, z kim i o czym Ola rozmawia.
Po jakimś czasie Ola zadzwoniła. Miałam rozmowę z synem, powiedziała, trochę to zeszło, takie sprawy rodzinne.
Janek poczuł ogromną ulgę. A co byłoby jakby zaczął ją wypytywać? Na pewno już by się do niego nie odezwała.
Przepraszam cię Ola za wczoraj, głupio się zachowałem, męczy mnie to, mam nadzieję, że mi wybaczysz?
Pewnie, że ci wybaczę, tylko więcej nie rób takich akcji.
Nawet nie wiedziała, jak blisko był takiego samego zachowania przed paroma minutami.
Całe szczęście, że się opamiętał.
Teraz Janek już wie, że zaufanie to podstawa związku, musi się tego trzymać, bo inaczej straci Olę.
Rozmowa dalsza była radosna, pełna śmiechu i szczęścia. Nawet Ola poczuła, że chyba się pomyliła w osądzie Janka.
Czas pokaże jak będzie.