WIERSZE HELIN 41

Materiał chroniony prawem autorskim - 
wszelkie prawa zastrzeżone. 
Dalsze rozpowszechnianie  tylko za zgodą autora 

halszka2222@wp.pl

AKTUALIZACJA  29.11- 14.12.2019 r.     

 

1.MIŁOŚCI PIĘKNA
 
Miłości piękna, cóż winnam poczuć?
Co to takiego to dziwne kochanie?
Skąd zatem niesmak co serce oplata?
A jeśli jest zła, skąd gorycz dostaje?
 
Dlaczego płaczę, skoro płonę cała?
A gdy zobaczę piękno, skąd łzy piekące?
Dla niej przecież zostaję do cna odkryta,
a w deszczu nade mną gorejące słońce?
 
Do szaleństw gotowam, skąd idą żale?
A w dni słoneczne czemu łzy ronię?
Przewrotna ta miłość wciąż męczy duszę,
nie wiem czego pragnę, poczekam, postoję.
 
2.ICH  SPOKOJNY  WIECZÓR
 
Spokojny wieczór dwie lampki wina
na ścianie tańczą wesołe cienie
klimat dla dwojga - splecione dłonie
spełniają piękne skryte marzenia
 
Cicha muzyka dodaje klimatu
serca radością teraz zabiły
uśmiechy szczere pełne czułości
długo za sobą przecież tęskniły
 
Podwójnym rytmem tętniły skronie
w oczekiwaniu zastygły usta
zbliżając twarz do twarzy stęsknionej
i w pocałunku bezpieczna przystań
 
Biegają w głowie myśli spragnione
i zataczają krąg z marzeniami
a serca biją podwójnym taktem
w objęciach zastygli - zakochani
 
3.PRZYJDĘ W PORANKU
 
Przyjdę z poranną rosą,
gdy słońce położy cienie,
w ciszy, z szeptem w konarach,
wyjdziesz z wiatru westchnieniem.
 
Wesołe w oczach masz blaski,
ukradłeś zapewne jutrzence,
tulisz do twarzy dłonie,
serca zagrały jednaką piosenkę.
 
Z tęsknoty, z boleści zrodzona,
powstają z cieni miłości,
będę tuż obok, bo pragnę,
miłych dotyków, czułości.
 
Wyciągasz stęsknione dłonie,
dusza się teraz pocieszy,
gdzieś w zakamarku tęsknoty,
motylem się wzniosą, uleci.
 
4.OCZEKIWANIE
 
Jakby w jednej sekundzie
czas przystanął odpoczął
marzenia i niepokoje
mgły mleczne serwują oczom
 
Cisza wciąż puka wytrwale
zagłusza serca bicie
jutra trochę się boję
dusza jakby w zenicie
 
Myśli biegną do rana
kiedy drzwi się otworzą
wpadnę wtedy w ramiona
uściski będziesz mnożył
 
Radoście wiele w tęsknocie
poranku oczekiwanie
słońce wstanie o świcie
już puka moje kochanie
 
5.SMUTEK
 
Smutek miewa złe humory,
w obłokach skrył marzenia,
wiatr choć przyjdzie je rozgoni,
burzy chmury wciąż docenia.
 
I nie lubi twego szczęścia,
niszczy je na całym świecie,
płacz i rozpacz też docenia,
życie ze sceny wymiecie.
 
Smutek kwiatów nie przyniesie,
żal rozrywa ciągle serce,
złe emocje są trucizną,
w słowach nucą złą piosenkę.
 
Wciąż podcina skrzydła lotu,
jakby płaczą spontanicznie,
nikną słowa piękne serca,
ot po prostu - smutne życie.
 
6.MINĘŁO ŻYCIE BURZLIWE
 
Minęło życie burzliwe
inne nastały czasy
tamte nie wrócą nigdy
w pamięci zostały obrazy
 
Gdzieś uleciały krzywdy
chwile szczęścia zniknęły
wspomnienia pozostały
bóle już dawno minęły
 
Blizny goiły się długo
kiedy szczęście zawiodło
myśli były w galopie
serce wtedy pomogło
 
Czas został ograniczony
marnować byłoby głupotą
cieszyć się warto miłością
i tą przyjemną tęsknotą
ORG

WIERSZE HELIN 41

 
1.MIŁOŚCI PIĘKNA
2.ICH  SPOKOJNY  WIECZÓR
3.PRZYJDĘ W PORANKU
4.OCZEKIWANIE
5.SMUTEK
6.MINĘŁO ŻYCIE BURZLIWE