W RADIOWEJ PRZESTRZENI

 ROZDZIAŁ  1

ROZDZIAŁ PIERWSZY 
Napisany: 2020-05-12    0:24 
 
Kryśka miała zły dzień. Na dokładkę kupiła buty, które po przymierzeniu w domu, okazały się za małe. Jak to jest, że w sklepie są dobre, a w domu nie idzie wcisnąć? Będzie musiała zwrócić buty do sklepu, a póki co, musi gdzieś schować, bo jak Antek zobaczy, to będzie marudził. 
Antek znalazł sobie zabawkę, założył radio internetowe, dzisiaj rusza z pierwszą audycją. Ciekawe czy będą go słuchać, zastanawiała się Kryśka?
Że też zachciało mu się bawić w radiowca, pomyślała, jeszcze z tego wynikną jakieś kłopoty.
Teraz szybko obiad, pomyślała, jak Antek wróci z pracy, musi być obiad. Zawsze o to dbała. Jak jeszcze dzieci były w domu, to po powrocie taty z pracy, wszyscy zasiadali do stołu. Tak jest do dzisiaj, tylko, że dzieci już wyfrunęły w świat. Oboje z Antkiem zasiadając do obiadu, wspominają jak to było, gdy dzieci były małe.
Teraz czasu wolnego jest nadto, więc Antek bawi się w radiowca, a Kryśka mu sekunduje.
Tego dnia,kiedy już zjedli obiad, Antek zasiadł do grania. Fascynował go ten świat w eterze. Cieszył się, że może grać. Więc z zapałem zapowiadał piosenki. Niespodziewanie zaczęło przybywać słuchaczy. Radość Antka była niewymierna. Pojawiły się pozdrowienia, życzenia, więc miał co robić. Będzie potrzebował prezenterów, ale skąd ma ich wziąć?
Kiedy skończył grać, napisał do innych radyjek z zapytaniem o prezenterów.
Skąd wziąć, zapytał prowadzącego audycję na innym radyjku?
Nie wiem, odpowiedział prezenter, do mnie sami napisali. Chyba musisz się gdzieś ogłosić?
A masz admina, zapytał go prezenter?
A po co, Antek był zdziwiony?
Sam nie dasz rady, poszukaj kogoś kto będzie tobie pomagał.
Antek nie spodziewał się, że to jeszcze nie koniec starania się o radio. Mało tego, że zapłacił, to teraz musi się o wszystko sam zatroszczyć?
Kryśka, krzyknął w stronę kuchni, chyba nie dam rady prowadzić tego radia.
Antek, sam mówiłeś zawsze dzieciom; jak zacząłeś to musisz skończyć, pamiętasz?
Oczywiście, że pamiętał, ale to chyba go przerosło.
Jednak napisał w internecie, że potrzebuje admina i prezenterów. Nie miał pojęcia, że będzie to niekończąca się roszada.
Ale póki co, zajął się przyjmowaniem prezenterów.
Pierwsza napisała Wiesia, zdawało się Antkowi, że fajna kobieta, więc się umówił z nią na próbną audycję.
Potem dołączyła Zosia, na pozór spokojna, miła, więc również zasiliła szeregi prezenterów.
Następnie napisał Staszek, miły radiowy głos, zatem będzie przyjemnie się go słuchało. Jeszcze do nich dołączył Stefek, i zdawało się, że ekipa jest zgrana.
W końcu znalazł się młody człowiek, który objął nadzór nad radiem jako admin. To Krzysiek. Energiczny, pełen pomysłów.
Antek był zadowolony z ekipy, ale Kryśka miała wrażenie, że mogą zacząć się nieporozumienia. Tyle ile ludzi, tyle też charakterów, więc różnie to bywa, ostrzegała męża.